Prawdziwie ostre danie pali dwa razy.

 

12030775_10206382514516066_2113195187_n

Jakiś czas temu dostaliśmy od Was 300 lajków na naszym fanpejdżu facebookowym. Może to niewiele, ale dla nas znaczy to, że nasza kuchnia i wiedza, którą Wam przekazujemy nie jest dobra tylko w naszych oczach, lecz także w Waszych. Chcemy Was wciąż uczyć jak przygotować niesamowite potrawy i opowiadać o tym co w nich jest i jak działa. Dzięki temu ziemniak przestaje być zwykłym wypychaczem, a czosnek już nie tylko śmierdzi.

W plebiscycie wybraliście dania na ostro, więc dziś dostaniecie dwa na prawdę piekielne dnia! Jednak przedtem nie bylibyśmy sobą gdybyśmy nie dorzucili odrobiny nauki.

Opowiemy Wam o kapsaicynie.

Kapsaicyna jest tym co pali i piecze nas w różnego rodzaju papryczkach chilli. Z Kapsaicynachemicznego punktu widzenia jest to pseudoalkaloid, taka o cząsteczka:

 

Dzięki swojej budowie łączy się z receptorami bólu w jamie ustnej sprawiając nam po prostu ból i pozostawiając uczucie pieczenia.
Z dietetycznego punku widzenia jest bardzo mile widzianym składnikiem jedzenia. Podnosi ciepłotę ciała, obniża łaknienie i przyśpiesza metabolizm. Jest częstym składnikiem tabletek na odchudzanie, ale doskonale sprawdza się także urozmaicenie diety o różne ostre papryczki jak jalapeno, chilli czy habanero.
W medycynie kapsaicyna jest używania jako środek rozgrzewający w plastrach i maściach. Dość skuteczne są takie preparaty gdy nas przewieje i w bólach reumatycznych. Drażni ona skórę jednocześnie nie powodując martwicy tkanek.  Według badań naukowych może też być stosowana jako pomoc w leczeniu nowotworów, gdyż zmusza komórki rakowe do popełnienia samobójstwa czyli tzw. apoptozy. Jednak musimy pamiętać, że nie jest to lek na raka.
Dodatkowo małe dawki kapsaicyny obniżają ciśnienie i chronią żołądek przed wrzodami, lecz jak to bywa z większością ciekawych związków- dawka czyni truciznę. Jedzenie zbyt często ostrych rzeczy może uszkodzić żołądek, a nawet prowadzić do zgagi, refluksu i choroby wrzodowej.
Poza typowo medycznymi zastosowaniami związek ten jest używany do produkcji gazów pieprzowych. Z tego samego powodu też pamiętajcie: po krojeniu papryczek chilli natychmiast myć ręce mydłem trzeba! I broń boże Panowie nie korzystajcie z toalety zanim to zrobicie, bo gotowanie skończy się zanim się dobrze zacznie (uczucie jak po gazie pieprzowym ale wcale nie na oczach).
Porada! Gdy na zjecie coś na prawdę ostrego NIE POPIJAJCIE WODĄ.  Kapsaicyna nie rozpuszcza się w wodzie tylko w tłuszczach i alkoholu. Zapijając pikantne jedzenie szklanką wody tylko rozprowadzicie uczucie palenia po jamie ustnej i po chwili zacznie palić z nową siłą. Polecam tłuste mleko, lub śmietanę.

Co do ostrości to wyraża się ją w skali Scoville’a w przedziale 0-16 000 000 SHU (teoretycznie może być więcej ale ciężko będzie znaleźć coś ostrzejszego od  czystej kapsaicyny). I tak dla przykładu zwykła słodka papryka ma 0, jalapeno i sos tabasco mają do 8000, pieprz cayene do 50 tyś, habanero ok. 250-350 tyś. Rekordowo ostra papryka to papryka „Carolina Reaper” mająca trochę ponad 1 500 000 SHU.
Ja osobiście miałem okazję próbować Blair’s Death Rain Nitro- przyprawy mającej ok 1 000 000 SHU. Jakie były moje doznania… Biorąc pod uwagę, że niemalże tego nie miałem na dłoni (tak, warunki polowe- Woodstock) to bałbym się kolejny raz kosztować tej mieszanki. Najpierw było nieźle. Po kilku sekundach zlał mnie pot, ogarnęła panika i mało nie zacząłem biegać w kółko z wywieszonym językiem. Przez kolejne pół godziny sączyłem lekkie piwo bo inaczej się nie dało.
Impreza dla prawdziwych twardzieli.

A teraz czas na gotowanie.
Przepis na szalenie proste Meksykańskie Chilli

Autorstwa Martyny
12023182_10206382514796073_1334160387_n

Potrzebujemy:
-1 kg mięsa wołowego
-1 kg polnych pomidorów bez skóry i gniazd nasiennych

-4 papryczki chilli czerwone, 1 zielona
-kukurydza 200g
-fasola czerwona gotowana 200g
-papryki słodkie czerwone 2 12007186_10206382514836074_1944223331_nsztuki
-główka czosnku
-2 cebule
-pieprz czarny mielony
Ew. Tortille z mąki pszennej domowej roboty/ dla leniwców- kupne lub ryż

Przejdzmy do rzeczy

Ja moje meksykanskie cudo przygotowywalam w woku.
Z kilograma mięsa wyszlo około 10 porcji.


Na samym początku mielimy mięso, wrzucamy do woka, dodajemy obrane, pokrojone pomidory bez gniazd nasiennych.

Całość gotujemy bez przykrycia, tak by pozbyć się nadmiaru wody.
12042069_10206382515036079_323028891_n
Dodajemy resztę składników i grzejemy przez około godzinę na wolnym ogniu. (Fasolę dodajemy na sam koniec, gdyż bardzo szybko mięknie)12023111_10206382515436089_710313587_n

Tak przygotowany sos, możemy podawać z plackami pszennymi, nachosami, ryżem lub po prostu jeść bez żadnych dodatków.
12041872_10206382515716096_1825841335_n12033805_10206382515636094_1249958820_n

Danie jest niezwykle proste, sycące, względnie tanie, a co najważniejsze…
PALI

Smacznego !

 

Martyna Opublikowane przez:

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *