Cukierek albo psikus !

Tytuł nieprzypadkowy, bo Halloween, dynie i poprzebierani znajomi wręcz opanowali ostatnimi dniami facebooka i inne portale społecznościowe.

Nie chcę być gorsza, więc i ja skupię się na najmodniejszym ostatnio warzywie – Dyni :)

IMG_6935

Te pomarańczowe olbrzymy znajdziecie w każdym supermarkecie, chociaż polecam Wam wybrać się na rynek.  Dynie są tam bardziej dorodne, dojrzałe, dużo ładniejsze i po prostu tańsze. Ja nabyłam swój okaz właśnie tam, w zawrotnej cenie 0,90 zł za kilo. Polecam!

Oprócz iście studenckich kosztów, jak pewnie się domyślacie, dynie mają mnóstwo fantastycznych właściwości !

Przede wszystkim zawierają ogromną ilość ważnej prowitaminy- beta karotenu.(praktycznie połowę dziennego zapotrzebowania już w 100 g !)

Do tego spora dawka potasu wspomagającego układ sercowo-naczyniowy, a także fosfor i wiele witamin, głównie z grupy B, których niedobór może mieć bardzo nieprzyjemne konsekwencje. (niedobór wit. b2 powoduje zapalenia błon śluzowych jamy ustnej czy przewodu pokarmowego) Dynie nie zawierają sodu, co potęguje zbawienny  wpływ na serce i naczynia, a przede wszystkim nadciśnienie tętnicze.

Dynia jest wyjątkowym warzywem. Mimo poddaniu jej obróbce termicznej, nie traci swoich cennych właściwości. Pamiętajmy o sięganiu po nią szczególnie teraz, gdy jest tak popularna i łatwo dostępna !

Gotowi na pyszności?

SZYBKI, TANI I MEGAPYSZNY KREM Z DYNI Z TAJSKĄ NUTĄ

IMG_6942

Pierwsza sprawa. Mam nadzieję, że zaprzyjaźniliście się z sąsiadem/ sąsiadką od blendera. Znowu będzie nam potrzebny :)

Składniki:

mała dynia

włoszczyzna

imbir świeży/mielony

mleczko kokosowe (puszka)

obrane pestki dyni, pieprz, sól, 2 ząbki czosnku

ew. bagietka do grzanek, analogicznych jak w przepisie na krem pomidorowy.

Na początku musimy obrać dynię, co nie należy do najłatwiejszych zadań. (można np zadzwonić do sąsiada od blendera, żeby przyszedł nam pomóc, a pod koniec całej operacji poczęstować Go zupą)

Obraną, oczyszczoną z wnętrzności dynię kroimy w dość duże kawałki (ok 5-8 cm)

Wrzucamy kawałki dyni do garnka wraz w pokrojoną włoszczyzną i czosnkiem.

Zalewamy wodą i gotujemy na wolnym ogniu ok 45 minut.

IMG_6936

Dodajemy pieprz, sól.

Całość miksujemy na gładki krem.

Wlewamy mleczko kokosowe, mieszamy

IMG_6937

Dodajemy imbir świeży (obrany i starty) lub suszony, sproszkowany. Dodajemy go tak dużo, aż będzie nam smakowało. Jest to dość ostra i piekąca przyprawa.

IMG_6939

Krem jest gotowy !

Na powierzchni serwowanego kremu można rozrzucić podprażone na suchej patelni pestki dyni, natkę pietruszki/kolendry.

Całość super się komponuje ze wspomnianymi wcześniej grzaneczkami !

IMG_6943

JEST SUPER !

Martyna Opublikowane przez:

Komentarze: 2

  1. Dorota
    3 listopada 2014
    Odpowiedz

    I pomyśleć, że ja, wielbicielka dyni, jeszcze w tym sezonie nic nie zrobiłam z tej obfitości pomarańczowego kolory i miąższu. Dzięki, Martyna, za motywację. Bardzo lubię tę zupę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *